Płeć mózgu ma wpływ na nasze zachowanie w życiu codziennym, a jest też istotna gdy mowa o mierzeniu zachowań kobiet i mężczyzn oraz ich zachowań na stronach e-sklepów. W świecie wirtualnym, gdy nie widzimy użytkownika odgrywa to olbrzymie znaczenie. W internetowym sklepie możemy rozpoznać czy użytkownikiem jest kobieta czy mężczyzna i zbadać to bardzo szczegółowo. Psychologia zachowania takich klientów, badanie prędkości i głębokości scrollowania ma znaczenie biznesowe. Zatem jak scrollują na stronach e-commerce mężczyźni?

Te same zachowania, które nas różnią podczas robienia zakupów w rzeczywistym sklepie możemy zauważyć w sklepie wirtualnym. A wszystko dzięki dokładnemu badaniu scrollowania. Kobiety naprawdę inaczej scrollują niż mężczyźni, ponieważ inaczej zachowują podczas zakupów. Pozyskiwaniem konkretnych informacji na temat ruchu i zachowań internautów zajmują się odpowiednie narzędzia, takie jak iSlay. Skoro twoja strona e-commerce ma dawać Ci odpowiednią stopę zwrotu, to właśnie na niej należy się skupić i warto szczegółowo wiedzieć jak zachowują się na niej przedstawiciele obu płci.

Jak mężczyźni wybierają produkty?

Produkty, które masz na stronie e-sklepu mają się sprzedać. Ale czy odpowiednio ułożyłeś je pod odwiedzających stronę? Czy Twoi klienci to w równej proporcji kobiety i mężczyźni? Wiesz jak zachęcić ich i do zakupu i ponownych odwiedzin? Zidentyfikowanie potrzeb obu płci to dziś podstawa w budowaniu strategii opartej o ich zaspokajanie. Analityka internetowa powinna zawsze leżeć u podstaw każdego biznesu prowadzonego w sieci a szczególnie dotyczy to działań e-commerce, gdzie sprzedaż jest wyznacznikiem skuteczności biznesowej. Niestety, dla popularnych narzędzi scrollowanie to zagadnienie poboczne, przez co strony e-commerce nie poświęcają mu odpowiednio dużo uwagi. A warto skupić się na obserwacji różnic w zachowaniach pań i panów, bo liczba odsłon to nie wszystko a ich zachowania diametralnie potrafią się od siebie różnić.

Jak to faktycznie działa?

Jak wiemy przede wszystkim większość kobiet idzie na zakupy a mężczyźni by faktycznie kupić konkretny produkt. Niby to z pozoru niewielka różnica, ale jednak wyraźna z poziomu zachowań na stronach e-commerce. Kobiety częściej oglądają na stronie www dużo więcej produktów, a zatem schodzą głębiej na stronie, będą trochę szybciej przewijałyby zobaczyć wszystko. Bo przecież przyszły na zakupy a to jest przyjemność sama w sobie. A mężczyzna, szczególnie ten typowy, idzie kupić, więc jak znajduje to czego potrzebuje, przestaje szukać. No może ogląda jeszcze drugi, podobny produkt by mieć porównanie i mieć pewność, ale jeśli spełnia kryteria to po co więcej szukać, upolował zwierza i czas zakończyć łowy! 


Stąd mężczyźni scrollują często wolniej i jeśli znajdują to czego szukali dokonują zakupu. Jeśli wracają do danego e-sklepu to dużo rzadziej niż kobiety, by porównać jego produkt z jakimś innym produktem (w innym sklepie). Poświęcają mniej uwagi (a często wcale) na produkty w innych kategoriach, bo przecież jak szukają spodni to niby dlaczego mieliby oglądać buty czy kurtki (albo się poluje na dzika albo na bażanta – inne kryteria, inna broń, czyli inne polowanie). Podsumowując przewijają wolniej, gdy znajdują to po co przyszli, albo kupują albo opuszczają sklep, by przemyśleć i wrócić jak będzie odpowiedni czas na zakup. Scrollując, rzadziej też wracają i do przeważnie do dużo mniejszej liczby produktów.

Mając zatem dane o prędkości i głębokości scrolowania, znając liczbę powrotów, zaczynamy „widzieć” kto odwiedza nasz sklep czy stronę i czy trafiamy do odpowiedniej grupy odbiorców. 

Badanie głębokości i prędkości scrollowania na stronie e-sklepu

Najciekawszymi danymi są jednak te ściśle związane z publikowanymi treściami i zaangażowaniem użytkowników. Dzięki badaniu głębokości i prędkości scrollowania panów dowiesz się, które produkty były przez nich tylko oglądane, a które wywołały większe zainteresowanie (np. zostały dodane do koszyka, ale nie zostały ostatecznie zakupione). Wywołanie zainteresowania u odbiorcy powoduje wyhamowanie przewijania, co od razu widać w statystykach. Jak już powiedzieliśmy panowie są bardziej od kobiet nastawieni na zakup niż oglądanie. I to będzie widać w szczegółowych statystykach produktów.

Odpowiednie narzędzia analityczne, takie jak iSlay pozwalają wychwycić zarówno moment początkowy, jak i końcowy tej czynności. W takiej analizy scrollowania może wynikać inna strategia zamykania koszyków np. w remarketingu skierowanym do mężczyzn, a inna nastawiona na kobiety. Narzędzie iSlay Panel poza wskazaniem, które produkty są najdłużej oglądane, pokazują także na jakim poziomie głębokości zaspokojona została ciekawość użytkowników. I ile czasu trwało przyswajanie danego przekazu, czytanie opisu produktu, ceny, etc. Inną bardzo przydatną funkcją jest możliwość obserwowania jak konkretne linki rozchodzą się po internecie. Czy to w mediach społecznościowych, poprzez wirtualne komunikatory lub mailowo.

Informacje zbierane przez iSlay są i w stosunku do całej witryny, i poszczególnych produktów. Dzięki temu do obu płci możesz zastosować inne strategie prezentacji treści, np. inaczej prezentując produkty wybierane przez panów w danej kategorii czy sklepie, czy zupełnie innymi zachętami (np. promując nowe produkty, nowe kolory, etc.) ściągać panie lub panów na stronę danego e-sklepu.